Od kilku miesięcy próbuję malować akwarelami z pominięciem szkicu ołówkowego. Pierwsze próby były już wcześniej np. piwonia. Ołówkiem zrobiłam delikatny obrys zewnętrzny kwiatka, natomiast płatki malowałam bez szkicu.
Poszukując własnego stylu i jakiegoś pomysłu na malowanie akwarelami "przyszła" chęć na pominięcie szkicu. Obrazek powstaje znacznie szybciej i jest to znacznie ciekawsze, bo nieco trudniejsze wyzwanie.
Kilka obrazków malowanych bez szkicu:
Blog i galeria zawierają przegląd moich amatorskich prac - głównie akwareli i szkiców.
sobota, 28 czerwca 2014
środa, 13 listopada 2013
Powrót do studium liści
Malowanie liści jest dla mnie poważnym problemem, więc w wakacje postanowiłam zrobić jakiś krok naprzód w tym zakresie.
Na początek wzięłam "pod lupę" liść brzozy, jako że mam tego dużo pod ręką i kształt jest dosyć prosty.
Postanowienie zaczęłam realizować - no i zaczęły się kłopoty, bo okazało się, że ten listek wcale nie jest taki łatwy do rysowania i malowania. Wydawało mi się, że znam go doskonale, mając ich mnóstwo dookoła.
Niestety, na tym liściu zatrzymałam się tak długo i tak mocno pogłębione było jego studium, że na inne listki czasu zabrakło - będą kolejne wakacje i kolejne rodzaje liści.
Ćwiczenia w szkicowaniu i malowaniu tych liści pokazują obrazki:
Złożoność ząbkowania w liściu brzozy jest zadziwiająca, układ żyłek - niekoniecznie symetryczny, do tego dochodzi ciekawa i bardzo zróżnicowana kolorystyka, duże różnice pomiędzy listkiem młodziutkiej brzózki i dojrzałego drzewa itd.
Nie przypuszczałam, że sprawi mi to tak duże trudności, a poznałam go naprawdę dopiero wtedy, gdy zabrałam się do rysowania.
Na początek wzięłam "pod lupę" liść brzozy, jako że mam tego dużo pod ręką i kształt jest dosyć prosty.
Postanowienie zaczęłam realizować - no i zaczęły się kłopoty, bo okazało się, że ten listek wcale nie jest taki łatwy do rysowania i malowania. Wydawało mi się, że znam go doskonale, mając ich mnóstwo dookoła.
Niestety, na tym liściu zatrzymałam się tak długo i tak mocno pogłębione było jego studium, że na inne listki czasu zabrakło - będą kolejne wakacje i kolejne rodzaje liści.
Ćwiczenia w szkicowaniu i malowaniu tych liści pokazują obrazki:
Złożoność ząbkowania w liściu brzozy jest zadziwiająca, układ żyłek - niekoniecznie symetryczny, do tego dochodzi ciekawa i bardzo zróżnicowana kolorystyka, duże różnice pomiędzy listkiem młodziutkiej brzózki i dojrzałego drzewa itd.
Nie przypuszczałam, że sprawi mi to tak duże trudności, a poznałam go naprawdę dopiero wtedy, gdy zabrałam się do rysowania.
piątek, 24 maja 2013
Moja wystawa w APŻ
Na przełomie roku 2012/2013 moje obrazki były i są nadal eksponowane w pomieszczeniach APŻ.
To bardzo fajny moment dla każdej z nas, bo taka "wystawa" jest jedyną możliwością pokazania publicznie naszych warsztatowych wytworów.
Wszystkie pokazane prace powstały na zajęciach w APŻ.
Niektóre z nas mają ich już ok. 100.
Obrazki oprawione i powieszone mają zupełnie nową postać, a oglądanie ich "na ścianie" sprawia ogromną przyjemność.
Patrząc na nie przez kilka miesięcy odkrywamy różne szczegóły i wyraźniej widzimy co nam się udało pokazać akwarelą lepiej, a co niestety "nie wyszło".
Część z nas odważyła się ozdobić swoimi obrazkami ściany własnego mieszkania.
Zdjęcia poniżej pokazują moją ekspozycję w APŻ:



Po zdjęciu tych obrazków będzie ekspozycja kolejnej uczestniczki naszych pasjonujących zajęć.
To bardzo fajny moment dla każdej z nas, bo taka "wystawa" jest jedyną możliwością pokazania publicznie naszych warsztatowych wytworów.
Wszystkie pokazane prace powstały na zajęciach w APŻ.
Niektóre z nas mają ich już ok. 100.
Obrazki oprawione i powieszone mają zupełnie nową postać, a oglądanie ich "na ścianie" sprawia ogromną przyjemność.
Patrząc na nie przez kilka miesięcy odkrywamy różne szczegóły i wyraźniej widzimy co nam się udało pokazać akwarelą lepiej, a co niestety "nie wyszło".
Część z nas odważyła się ozdobić swoimi obrazkami ściany własnego mieszkania.
Zdjęcia poniżej pokazują moją ekspozycję w APŻ:



Po zdjęciu tych obrazków będzie ekspozycja kolejnej uczestniczki naszych pasjonujących zajęć.
czwartek, 21 marca 2013
Ulubione orzeszki
piątek, 25 stycznia 2013
Pejzaże
Moim marzeniem jest malowanie pejzaży, ale takich prób mam na swoim koncie bardzo mało. Poprzedni wpis zawiera moje pierwsze pejzaże, ale niestety malowane nie "z natury". Mam w trakcie malowania kilka pejzaży zaobserwowanych i utrwalonych na zdjęciach. Niestety są to ulotne chwile efektów światła i koloru, układu chmur.
Niesamowite wrażenie zrobiły na mnie prace Williama Turnera - wystawa w Krakowie w ubiegłym roku. Ten fantastyczny pejzażysta wykonał piękne obrazy prawie 200 lat temu. Piękne kolory i światło uzyskał za pomocą akwareli:
http://kultura.onet.pl/fotogalerie/zywioly-williama-turnera,4966466,10968119,galeria-maly.html
Niesamowite wrażenie zrobiły na mnie prace Williama Turnera - wystawa w Krakowie w ubiegłym roku. Ten fantastyczny pejzażysta wykonał piękne obrazy prawie 200 lat temu. Piękne kolory i światło uzyskał za pomocą akwareli:
http://kultura.onet.pl/fotogalerie/zywioly-williama-turnera,4966466,10968119,galeria-maly.html
niedziela, 6 stycznia 2013
Książka z kołem - projekty
Praca z książeczką, którą dostałam w prezencie od Basi Tutajewskiej, zaczęła się 2 lata temu. Wykonałam do tej chwili 3 projekty na 8 proponowanych i nauczyłam się wiele różnych, ciekawych technik stosowanych w malarstwie akwarelowym.
Ta książeczka to:
AKWARELE
Książka z kołem
Autor - John Barber
Wydawnictwo ARKADY
Efekty trzech wykonanych projektów - dwa pejzaże i kwiaty: Najciekawszym elementem dotychczasowej pracy z tą książeczką było mieszanie kolorów celem otrzymania określonej barwy i różnych jej odcieni - wspaniała zabawa!
Na przykład środkowy obrazek - po raz pierwszy malowałam chmury i poznałam zaskakujący efekt mieszanki błękitu pruskiego z żółtą ochrą w postaci szarości.
Kolejne projekty będą nieco trudniejsze i wymagają dodatkowego wyposażenia.
Ta książeczka to:
AKWARELE
Książka z kołem
Autor - John Barber
Wydawnictwo ARKADY
Efekty trzech wykonanych projektów - dwa pejzaże i kwiaty: Najciekawszym elementem dotychczasowej pracy z tą książeczką było mieszanie kolorów celem otrzymania określonej barwy i różnych jej odcieni - wspaniała zabawa!
Na przykład środkowy obrazek - po raz pierwszy malowałam chmury i poznałam zaskakujący efekt mieszanki błękitu pruskiego z żółtą ochrą w postaci szarości.
Kolejne projekty będą nieco trudniejsze i wymagają dodatkowego wyposażenia.
piątek, 30 listopada 2012
Kompozycja
Jak poprawnie ułożyć elementy obrazu nie mając żadnej wiedzy na ten temat?
Chyba najczęściej podpowiada nam to nasza intuicja.
Patrząc na te dwa obrazki widzę swoją determinację i poszukiwania innego rozwiązania, błądząc jednak "po omacku". Jeśli chodzi o układ elementów, myślę, że pierwszy z nich jest bardziej nieudany. To była pierwsza wersja obrazka.
Byłam z niego bardzo niezadowolona i postanowiłam namalować go ponownie, tylko zastanawiałam się jak te dwa warzywka ułożyć. Powstała kolejna wersja (drugi obrazek), chyba nieco lepsza pod względem kompozycji, nie mowiąc o innych niedoskonałosciach.
Ale czy rzeczywiście lepsza?
Chyba najczęściej podpowiada nam to nasza intuicja.
Patrząc na te dwa obrazki widzę swoją determinację i poszukiwania innego rozwiązania, błądząc jednak "po omacku". Jeśli chodzi o układ elementów, myślę, że pierwszy z nich jest bardziej nieudany. To była pierwsza wersja obrazka.
Byłam z niego bardzo niezadowolona i postanowiłam namalować go ponownie, tylko zastanawiałam się jak te dwa warzywka ułożyć. Powstała kolejna wersja (drugi obrazek), chyba nieco lepsza pod względem kompozycji, nie mowiąc o innych niedoskonałosciach.
Ale czy rzeczywiście lepsza?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)












